Nauczanie języka ukraińskiego w Milejczycach
Szkic do historii szkolnictwa na Północnym Podlasiu w XX wieku
Historia ukraińskiego szkolnictwa na Północnym Podlasiu jest tą kartą przeszłości, którą trzeba zaliczyć do niezbadanych przez historyków i co najważniejsze – zapomnianych przez współczesne pokolenie. Jednak kwestia ta jest ważna nie tylko dla naukowego zbadania przeszłości. Dlatego też należy poświęcić jej uwagę jako przykładowi historii formowania się struktur szkolnictwa ukraińskiego na obrzeżach terytorium etnograficznego. O ile o szkolnictwie ukraińskim w południowej części Podlasia cokolwiek już wiadomo, o tyle wiedzę o historii ukraińskiego szkolnictwa na północ od rzeki Bug, w granicach dzisiejszego Północnego Podlasia, skrywają ciemne chmury. Właśnie w tym niewielkim tekście skupiono uwagę na próbach zorganizowania nauki języka ojczystego dla dzieci w Milejczycach, jednej z miejscowości znajdującej się w granicach tego regionu.
Milejczyce to niewielka miejscowość, która do 1918 roku zachowywała prawa miejskie. Były one jej nadane jeszcze w 1516 roku przez polskiego króla Zygmunta I Starego, jako miejscowości leżącej w połowie drogi między Mielnikiem a Bielskiem, na szlaku handlowym wiodącym z Brześcia. W XVI wieku w Milejczycach były dwie prawosławne parafie oraz monaster. W pierwszej połowie tego wieku król polski ufundował tu kościół rzymskokatolicki, natomiast pod jego koniec osiedlili się w Milejczycach Żydzi. W 1897 roku w miasteczku mieszkało 1685 osób (w tej liczbie 814 Żydów).1
Na przestrzeni wieków Milejczyce i okolice należały do Ziemi Brzeskiej. W przeszłości znajdowały się one w granicach Rusi Kijowskiej i księstwa halicko-włodzimierskiego. Tak było do momentu opanowania tego terytorium przez Litwinów i utworzenia państwa polsko-litewskiego. Po unii lubelskiej Milejczyce, jako że znajdowały się w granicach powiatu brzeskiego, pozostały przy litewskiej części państwa. W 1795 roku miasteczko znalazło się w granicach rosyjskiego imperium, w którym niebawem weszło w skład guberni grodzieńskiej. W czasie I wojny światowej w ramach przeprowadzonej przez władze rosyjskie mobilizacji, większość mieszkańców pozostawiła rodzinne siedziby i znalazła się w bieżeństwie. Po wojnie Milejczyce weszły w skład nowo powstałego województwa białostockiego jako ośrodek władz gminnych. Zachowując do dnia dzisiejszego tę funkcję, Milejczyce zgodnie z ostatnim podziałem administracyjnym, znalazły się w granicach powiatu siemiatyckiego województwa podlaskiego.
* * *
Gdy w 1917 roku rozpoczął się proces budowy państwa ukraińskiego, oddźwięk tych wydarzeń dotarł także na Podlasie. Proklamacja powstania Ukraińskiej Republiki Ludowej (UNR) miała wpływ na miejscowe życie oświatowe. Jak wiadomo, zgodnie z postanowieniem pokoju brzeskiego duża część terytorium Podlasia miała pozostać poza granicami państwa ukraińskiego. Jednak mało kto dotychczas wie, że wbrew tym postanowieniom władza państwa ukraińskiego rozciągnęła się i na etniczne terytoria położone na zachód od ustalonej w Brześciu granicy. Oficjalnie kwestie te były rozstrzygnięte dopiero po przewrocie państwowym dokonanym przez hetmana Pawła Skoropadskiego wiosną 1918 roku. Mimo że członkowie nowego hetmańskiego rządu uważali, że bez Besarabii i Chełmszczyzny ukraiński organizm państwowy może istnieć, to w maju 1918 roku Rada Ministrów w Kijowie, rozpatrując kwestię granic państwa, postanowiła przyjąć kryterium etnograficzne. Wkrótce „Derżawnyj wistnyk” oficjalnie ogłosił, że w granice państwa ukraińskiego zostały włączone cztery powiaty guberni grodzieńskiej: brzeski, bielski, kobryński i prużański. Zgodnie z ustawą O tymczasowym upowszechnianiu się ukraińskiej władzy państwowej na nowym terytorium, natychmiast miała zostać ustanowiona władza ukraińska. Określano zakres działania organów sądowych, prokuratury i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Hetman zatwierdził również projekt ustawy O tymczasowym ustanowieniu władzy sądowej na terytorium powiatów kobryńskiego, prużańskiego, brzeskiego i bielskiego guberni grodzieńskiej; powiatu pińskiego guberni mińskiej; kowelskiego i włodzimierskiego guberni wołyńskiej. W taki sposób Milejczyce, znajdujące się w granicach powiatu brzeskiego, również weszły w skład wspomnianej guberni.2
W marcu 1918 roku w Brześciu zaczęła działać ukraińska władza gubernialna. W pierwszym aparacie administracyjnym członkom Chełmskiego Gubernialnego Komitetu Wykonawczego zostały powierzone sprawy oświaty (Tymisz Ołesijuk), rolnictwa (Antin Wasylczuk), zdrowia (Wasyl Dmytrijuk), religii (ks. Wiktor Kozłowśkyj). Na komisarza gubernialnego został początkowo wyznaczony Ołeksandr Łośkyj, jednak wkrótce stanowisko to objął Ołeksander Skoropys-Jochtuchowśkyj. Po przewrocie, delegacji Komitetu Chełmskiego udało się przekonać hetmana, aby pozostawił go na stanowisku komisarza Chełmszczyzny, Podlasia i Polesia i aby nie został nim wyznaczony przez hetmana gen. Morozow.3

Ukraińskie szkoły w granicach powiatu brzeskiego, tak jak na innych terytoriach Podlasia, Chełmszczyzny i Polesia, zaczęły powstawać od 1917 roku, czyli jeszcze na kilka miesięcy przed proklamacją państwa ukraińskiego.4 Dopiero z czasem sprawy związane z ukraińskim szkolnictwem na Podlasiu zaczęło załatwiać Ministerstwo Oświaty Ludowej UNR. 16 marca 1918 roku zawiadomiło ono o przekształceniu Chełmskiej Dyrekcji Szkolnej w Ludowy Komisariat Oświaty dla Chełmszczyzny, Podlasia i Polesia. Jego kierownikiem został Karpo Dmytrijuk pochodzący z południowopodlaskich Kostomołotów, absolwent Uniwersytetu Petersburskiego, nauczyciel szkół średnich w Moskwie i Warszawie. Jego zastępcami byli między innymi Wasyl Hładkyj, który jednocześnie zajmował stanowisko komisarza oświaty w powiecie kobryńskim oraz Mychajło Kalichewycz, komisarz oświaty w powiecie brzeskim. Narodowy Komisariat Oświaty na terytorium Chełmszczyzny, Podlasia, Polesia i Wołynia na przełomie 1918-1919 r. nadzorował pracę 64 dwuklasowych, 1555 jednoklasowych i 336 szkół parafialnych. Głównym utrudnieniem było w tym czasie powoływanie dotychczasowych nauczycieli do wojska. Sytuację polepszały nieco prośby nauczycieli-Ukraińców przebywających poza granicami Ukrainy, którzy nadsyłali je do władz szkolnych w Brześciu, prosząc o posady w Brześciu, Kobryniu, w Prużanach i innych powiatach ukraińskich.5
Wiosną 1918 r. Ministerstwo Oświaty Ludowej w Kijowie przygotowało program przeszkolenia nauczycieli, aby mogli oni prowadzić nauczanie w ukrainizowanych szkołach. Jego realizacja miała odbyć się poprzez kursy ukrainoznawstwa organizowane w różnych miastach Ukrainy. Dla Chełmszczyzny, Podlasia i Polesia dwutygodniowe kursy organizowano w Brześciu. Duże znaczenie przypisywały one metodyce i programowi nauczania języka ojczystego (gramatyka, ortografia, metodyka i praktyczna nauka języka ukraińskiego), literaturze ukraińskiej i historii Ukrainy. W ramach kursów przewidywano także zajęcia z geografii, arytmetyki, księgowości. Udział w kursach był bezpłatny, a koszty związane z przyjazdem uczestników brali na siebie organizatorzy.6
Wśród szkół, które powstały na terytorium ówczesnego powiatu brzeskiego, była między innymi ukraińska szkoła w Milejczycach.7 Materiały archiwalne wskazują, że istniała ona już w grudniu 1917 roku. Była to szkoła dwuklasowa, w której pracowało dwóch nauczycieli. Stanowisko pierwszego nauczyciela, czyli kierownika szkoły, zajmował Iwan Kobaka. Miał on odpowiednie kwalifikacje do prowadzenia również szkół wyższego typu, tzw. pięciolatek. Aby przygotować się do pracy w ukraińskiej szkole, odbył między innymi kursy ukrainoznawstwa w Krolewcu na Słobożanszczyźnie (w ówczesnej guberni czernihowskiej). Na początku października 1918 r. zgłosił się na zorganizowane już po raz trzeci kursy, które były prowadzone w Brześciu od 1 listopada 1918 r. Po ich odbyciu wyznaczono go do szkoły w Puchaczowie, jednak z rzeczywistości nadal pracował w Milejczycach.8 Oficjalnie dopiero 1 grudnia 1918 roku do szkoły w Milejczycach został też wyznaczony Fedir Koczuk.9 W rzeczywistości jako nauczyciel pracował tam już wcześniej. Wspomnijmy i to, że Koczuk pochodził ze wsi Rogacze położonej koło Milejczyc.
Sytuację szkoły w Milejczycach komplikował trudny stan finansowy. Prośbę o wypłatę po kilka razy ponawiali do władz szkolnych obaj nauczyciele. Komisariat organizował i nadzorował szkoły, ale w kwestii finansowej zależny był od Ministerstwa Oświaty Ludowej. Z kolei ministerstwo było w takim samym stanie finansowym, jak i wszystkie inne urzędy państwowe młodego państwa. Dlatego też nauczyciele często nie otrzymywali wynagrodzenia, chociaż płaca dla wszystkich nauczycieli była wtedy jednakowa (otrzymywali oni 150 karbowańców i dodatek za staż pracy nauczycielskiej).10
Pod koniec 1918 roku pogorszyła się polityczno-wojskowa sytuacja Podlasia. Po kapitulacji Niemiec do 2 grudnia 1918 r. z terytorium na południe od rzeki Bug zostały ewakuowane ukraińskie urzędy. Ze względu na ofensywę bolszewików, w Kobryniu zaczęła się formować wojskowa grupa „Poleska Sicz” pod dowództwem hrubieszowianina Piotra Makaruka. Wraz z przyjściem bolszewików na Ukrainę, los ukraińskiego szkolnictwa był rozstrzygnięty „po bolszewicku”. W celu zlikwidowania Chełmskiego Komisariatu Oświaty 15 kwietnia 1919 r. została powołana komisja, która zakończyła swoją pracę w maju 1919 r.11 Jednak na funkcjonowanie szkoły w Milejczycach ważniejszy wpływ miały zupełnie inne wydarzenia. Na mocy tzw. układu białostockiego pomiędzy Niemcami a Polakami, 5 lutego 1919 r. na terytorium Północnego Podlasia wkroczyło wojsko polskie. Wstępując do kolejnych miejscowości, ustanawiało ono swoją władzę, a likwidując dotychczasowe szkoły, otwierało polskie. Następnie na przełomie lat 1919-1920 na krótko swoją obecność zaznaczyła na tym terytorium władza radziecka. Po bitwie warszawskiej bolszewicy zostali zmuszeni do odwrotu i 20 sierpnia 1920 r. wojsko polskie po raz kolejny zajęło Milejczyce.12
W ciągu okresu międzywojennego w szkole w Milejczycach nie było nauki języka ukraińskiego. Od jesieni 1939 do 1944 r. znów ustanowiono tu władzę radziecką, natomiast od czerwca 1941 r. rządzili tu Niemcy.

* * *
Po drugiej wojnie światowej zaszły wyraźne zmiany w narodowościowym składzie ludności Milejczyc i okolic. Nie było już Żydów, których hitlerowcy wymordowali w Treblince, a w toku wysiedleń w ramach polsko-radzieckiej „wymiany ludności” od stycznia 1945 roku do września 1946 roku liczba mieszkańców terytorium gminy Milejczyce zmniejszyła się o kolejne 1743 osoby. Był to czas, gdy w oficjalnej propagandzie polskiej utwierdziło się przekonanie, że międzyrzecze Bugu i Narwi jest zasiedlone nie przez Ukraińców, ale Białorusinów. Jak wiadomo, wymysł ten z jednej strony ochronił ludność przed akcją „Wisła”, z drugiej jednak – spowodowała proces konsekwentnego zaprzeczania istnienia na tym terytorium Ukraińców. To ostatnie wyraźnie zaznaczyło się w dziedzinie szkolnictwa. Gdy w czasie „odwilży” zaczęto wprowadzać nauczanie języka ojczystego jako przedmiotu dodatkowego, pojawił się tutaj język białoruski. Odcisnęło to piętno na świadomości narodowej miejscowej ludności.13 Problem ten dotyczył całego ówczesnego Północnego Podlasia. Na przykład mieszkańcy położonego około 30 km za północ od Milejczyc powiatowego miasteczka Bielsk w skardze do Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego w Lublinie jeszcze w latach 40. pisali, że otwarto tam szkoły z białoruskim językiem nauczania, chociaż język białoruski jest nam obcy, a dla naszych dzieci to tylko zbędne obciążenie w nauce.14
Po kolejnej reformie administracyjnej na początku lat 50., Milejczyce zostały włączone po powiatu siemiatyckiego. W 1955 roku nie było tutaj żadnej szkoły z białoruskim językiem nauczania, dlatego że sprzeciwiała się temu miejscowa ludność.15 Wkrótce jednak została podjęta nowa akcja wprowadzenia dla ukraińskojęzycznej ludności „szkolnictwa białoruskiego”. Przeciwko wprowadzeniu nauczania obcego im języka jak ojczystego wypowiadali się mieszkańcy Milejczyc. Jeszcze w 1956 roku Wojewódzki Oddział Oświaty w Białymstoku otrzymał ich oświadczenie, żeby nie wprowadzać nauki języka białoruskiego. W oświadczeniu pisali oni: My, mieszkańcy osady Milejczyce nie uważamy się za Białorusinów i dlatego nie chcemy, żeby nasze dzieci uczyły się języka białoruskiego. W kontrakcji przeprowadzonej przez Białoruskie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne, zostało przygotowane inne oświadczenie, które 19 września 1957 roku skierowano do Wojewódzkiego Wydziału Oświaty. Akcją w imieniu Białoruskiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego kierował jego sekretarz powiatowy, urzędujący w Siemiatyczach, Serhij Krejza. Mimo że oficjalnie ogłosił: żeby ustalić narodowość ludności, trzeba przede wszystkim określić, jakim językiem się posługuje, jaka jest jej kultura, zwyczaje i przeszłość historyczna, jednak sam inspirował denacjonalizację. Na łamach białoruskiego tygodnika „Niwa” oskarżał on dyrektora szkoły w Milejczycach Tadeusza Zajdzińskiego o nieprzychylność, dlatego że Zajdziński nie bał się powiedzieć, iż właśnie we względu na język, kulturę, zwyczaje i przeszłość miejscowa ludność to Ukraińcy. Jeszcze wtedy białoruskim działaczom utrudniał sprawę fakt, że Zajdziński był z pochodzenia Polakiem. Korzystając z poparcia struktur partii komunistycznej, łatwo można było oskarżyć o „antybiałoruskość”, ale czy można byłoby mu zarzucić, że jest „ukraińskim nacjonalistą”?
27 września 1957 roku S. Krejza po raz drugi udał się do dyrektora szkoły w celu realizacji swego planu. W odpowiedzi na jego żądania T. Zajdziński miał odpowiedzieć: Nie mam nic przeciwko temu. Jeśli chcą się uczyć języka białoruskiego – to niech się uczą. Jednak do wprowadzenia języka ukraińskiego mam swoje zastrzeżenia. Mieszkańcy Milejczyc nie są z pochodzenia Białorusinami, ich językiem nie jest białoruski, „szybciej” ukraiński, tak więc z pochodzenia są oni Ukraińcami, nie zaś Białorusinami. (…) Na terytorium Milejczyc i w jego okolicy mieszkali kiedyś Słowianie, których językiem był język ukraiński i terytorium to należy do Polesia Zachodniego, nie zaś do Białorusi.16
Zmuszony przez naciski z zewnątrz kierownik szkoły, aby pozostać na stanowisku, zgodził się nie wtrącać w „sprawy białoruskie”. Jednak środowiska białoruskie, korzystając z poparcia Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, starały się zmusić Zajdzińskiego, aby publicznie uznał za słuszny zaprowadzony przez nich porządek i mimo wszystko wtrącał się w sprawy białoruskie w celu poparcia nauczania języka. I tak od roku szkolnego 1957/1958 w Milejczycach wprowadzono naukę języka białoruskiego jako przedmiotu dodatkowego. To co miało świadczyć o zaspokajaniu przez władzę życzeń i „woli” obywateli, w rzeczywistości było rezultatem wykorzystania przez inicjatorów akcji, środków inżynierii społecznej do realizacji wyznaczonych zadań. „Zadania” te nie były inicjatywą wykonawców, a poleceniem do inspirowania zjawisk, odpowiadających politycznym potrzebom. Dowodem na to mogą być tutaj wnioski z porównania rezultatów akcji. Jeżeli wspomniane oświadczenie z 19 września 1957 roku podpisało 32 rodziców w imieniu 59 dzieci, to w praktyce na naukę języka białoruskiego zgodzili się rodzice 42 dzieci.17 Tymczasem, gdyby treść rozpowszechnianych haseł odpowiadała rzeczywistości, zgodnie z logiką postępowania grupy społecznej oraz w warunkach udzielenia poparcia akcji przez organy administracji państwowej, liczby powinny mieć odwrotną kolejność.
Nauczanie języka białoruskiego „jako ojczystego” przetrwało w szkole w Milejczycach przez pewien czas. Trzeba jednak wspomnieć, że idea wprowadzenia do szkoły nauczania języka ojczystego miejscowej prawosławnej ukraińskojęzycznej ludności nie zamarła. Ostatnie próby, zakończone jednak niepowodzeniem, które spowodowało kilka różnorodnych czynników, były podjęte w 1996 roku.
Roman WYSOCKI
Zdjęcia J. Hawryluk
1.Cerkiew św. Barbary w Milejczycach (początek XX w.).
2. Budynek szkolny w Milejczycach, wzniesiony prze I wojną światową.
3. Budynek obecnej szkoły podstawowej w Milejczycach – jedynej na całą gminę.
Przypisy:
1. G. Sosna, Parafia prawosławna Milejczyce, – „Wiadomości PAKP”, 1980, nr I-IV, s. 41-51; T. Wiśniewski, Bożnice Białostocczyzny, Białystok 1992, s. 175.
2. І. Гошуляк, До проблем кордонів України доби Гетьманату Павла Скоропадського [у:] „Збірник Харківського історично-філологічного товариства”. Нова серія, т. 8, Харків 1999, с. 14-18.
3. Є. Пастернак, Нарис історії Холмщини і Підляшшя (Новіші часм), Вінніпеґ-Торонто 1989, с. 172; В. Трембіцький, Позиція Великої Волині в Українській державі 1918 року, Вінніпеґ-Нью-Йорк 1993, с. 49-51; О. Колянчук, З першого коша борців, „Міст”, 2002, № 13, с. 21.
4. І. Винниченко, Українці Берестейщини, Підляшшя й Холмщини в першій половині ХХ століття. Хроніка подій, Київ 1997, с. 35-42.
5. Archiwum Państwowe w Lublinie [dalej: APL], zesp. Komisariat Oświaty Ludowej dla Chełmszczyzny, Podlasia i Polesia [dalej: KOLChPP], sygn. 1a, zapis nr 2227.
6. J. Doroszewski, Oświata i życie kulturalne społeczności ukraińskiej na Lubelszczyźnie w latach 1918-1939, Lublin 2000, s. 92-93, 98, 101-102; M. Iwanicki, Oświata i szkolnictwo ukraińskie w Polsce w latach 1918-1939, Siedlce 1975, s. 136.
7. APL, KOLChPP, sygn. 1a. Wśród ukraińskich szkół była m.in. szkoła w Mielniku nad Bugiem. Miasteczko to było jedną z nielicznych miejscowości obecnego Północnego Podlasia, które weszły w skład UNR bezpośrednio na podstawie decyzji konferencji pokojowej w Brześciu. Patrz: APL, KOLChPP, sygn. 1a, zap. nr 372.
8. APL, KOLChPP, sygn. 1a, zap. nr 2517, 2891, 3020-3021, 3030; sygn. 17, s. 86, 125.
9. APL, KOLChPP, sygn. 17, s. 136.
10. APL, KOLChPP, sygn. 1, zap. nr 2678-2679; J. Doroszewski, Oświata…, s. 99, 101.
11. Є. Пастернак, Нарис…, с. 181; J. Doroszewski, Oświata…, s. 106.
12. J. Odziemkowski, Milejczyce 20-VIII-1920, Warszawa 1992, s. 23.
13. M. Roszczenko, Kleszczele, Bielsk Podlaski-Kleszczele 2002, s. 249.
14. E. Mironowicz, Białorusini w Polsce 1944-1949, Warszawa 1993, s. 112, 191.
15. J. Hawryluk, «Kraje ruskie Bielsk, Mielnik, Drohiczyn». Rusini-Ukraińcy na Podlaszu – fakty i kontrowersje, Kraków 1999, s. 152.
16. С. Крэйза, Жыхары Мілейчыц хочуць вучыць дзяцей беларускай мовы, „Ніва”, 13.10.1957, № 41, с. 7.
17. (вб), Беларуская мова ў Мілейчыцкай школе, „Ніва”, 29.12.1957, № 52, с. 5.
«Над Бугом і Нарвою», 2003, № 5, стор. 33–35.


